Początki kawiarni sięgają roku 1911, kiedy to Jan Noworolski, cukiernik wykształcony we Lwowie przybył do Krakowa z zamiarem założenia własnej firmy. Wykupił istniejącą już cukiernię Kondolewicza i inspirując się wiedeńską cukiernią Sachera zlecił przeprowadzenie remontu połączonego z dziełem nowego wystroju sal: autorem projektu wnętrz jest Eugeniusz Dąbrowa-Dąbrowski, zaś główny fryz w Sali Białej powstał jako dzieło Henryka Uziębły.
Po uroczystym otwarciu w 1912 roku, odwiedzającym licznie cukiernię jawił się naprawdę gustowny wystrój.
Salę Białą pokryto kremowobiałą boazerią z wmontowanymi weń lustrami, a wypełniające ją wygodne kanapki obito pluszem w kolorze czerwieni pompejańskiej. W tym samym kolorze utrzymano kolumienki dzielące boazerię na poszczególne kwatery. Uzupełniające całość malowidła w Sali również nawiązywały w swej tonacji do wystroju.
Z kolei w Sali Lustrzanej boazeria utrzymana w kolorze ciemnego brązu, zaś nazwa wywodziła się od owalnych w kształcie luster widniejących w kwaterach boazerii.
Trzecia Sala, z Palarnią, przedstawiała się identycznie jak Lustrzana. Odróżniało ją jednak podium, przeznaczone jako miejsce do palenia. Tu właśnie znajdowało się olbrzymie, wypełniające prawie całą ścianę, lustro z zegarem. Latem - tak jak dziś zresztą - na płycie Rynku organizowano ogródek.
Choć dzisiaj wystrój taki nieco szokuje swą śmiałością, ówcześnie kawiarnię-cukiernię odwiedzały znane osobistości Krakowa i Polski; jej bywalcami byli m. in. Jacek Malczewski, Wojciech Kossak, Julian Fałat, którym aranżacja wnętrza zupełnie nie przeszkadzała. Dziś pozostałością po tamtym klimacie wnętrz jest wygląd Sali Białej i Lustrzanej. I choć bywa się tu przede wszystkim dla uroku miejsca, to przyznać trzeba, że dawny wystrój nieco zdumiewa i onieśmiela...